Do 2050 roku Unia Europejska chce uzyskać neutralność klimatyczną, co wiązać się będzie z transformacją gospodarczą na niewyobrażalną skalę. Proces ewolucji i odejście od dotychczasowej metody produkcji energii dotknie także Polskę, której głównym surowcem energetycznym jest węgiel, stanowiący ok. 73.6% miksu energetycznego. Taka przemiana, wymagać będzie sporych nakładów finansowych, które przygotują Polskę na odejście od tradycyjnych surowców, na rzecz odnawialnych źródeł energii.

Zgodnie z dyrektywą 2009/28/WE państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązały się do zwiększenia tzw. „zielonej energii” w całkowitym zużyciu energii brutto już w tym roku (2020). Dla Polski cel ten został ustalony na poziomie 15%. Według danych GUS, na koniec 2018 roku Polska uzyskała poziom 11.3% udziału OZE w zużyciu energii brutto. Cel na koniec 2020 roku w całej Unii Europejskiej to poziom 20%.

Udział OZE w krajach UE w 2018 roku wraz z porównaniem z celem na 2020 rok, Źródło Eurostat

Według danych ARE (Agencja Rynku Energii) w 2019 roku udało się osiągnąć wyznaczony cel (produkcja 15% energii z OZE). Udział wyglądał następująco:

  • 73.6% – udział węgla (4.8 p.p. mniej w stosunku do 2018 roku)
  • 8.8% – udział gazu (1.6 p.p. więcej w stosunku do 2018 roku)
  • 15.4% – OZE (4.1 p.p. więcej w stosunku do 2018 roku)

Fotowoltaika jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów OZE nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Pod koniec 2019 roku na terenie naszego kraju, łączna moc instalacji fotowoltaicznych wynosiła 1.5 GW, a już 30 czerwca, łączna moc przekroczyła 2 GW (2.1 GW).

KPEiK 2030

KPEiK 2030 – czyli Krajowy plan na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030 – jest strategicznym dokumentem dla polskiej branży energetycznej. Dokument stanowi także dopełnienie formalnego zobowiązania nałożonego na Polskę przepisami unijnymi. KPEiK opisuje założenia oraz cele, które zobowiązujemy się wypełnić jako kraj członkowski. Wynika z niego 5 najważniejszych elementów

  1. bezpieczeństwa energetycznego,
  2. wewnętrznego rynku energii,
  3. efektywności energetycznej,
  4. obniżenia emisyjności oraz
  5. badań naukowych, innowacji i konkurencyjności.

Cele klimatyczno-energetyczne wyznaczone na lata 2021-2030 wyglądają następująco:

  • -7% redukcji emisji gazów cieplarnianych w sektorach nieobjętych systemem ETS w porównaniu do poziomu w roku 2005
  • 21-23% udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto (cel 23% będzie możliwy do osiągnięcia w sytuacji przyznania Polsce dodatkowych środków unijnych, w tym przeznaczonych na sprawiedliwą transformację), uwzględniając:
    •  14% udziału OZE w transporcie
    • roczny wzrost udziału OZE w ciepłownictwie i chłodnictwie o 1,1 pkt. proc. średniorocznie
  • wzrost efektywności energetycznej o 23% w porównaniu z prognozami PRIMES2007
  • redukcję do 56-60% udziału węgla w produkcji energii elektrycznej

Fotowoltaika – czyli co?

Fotowoltaika to proces przetwarzania energii promieniowania słonecznego na energię elektryczną. Głównymi elementami całej instalacji, które odpowiadają za ten proces są ogniwa fotowoltaiczne. Zbudowane są z materiału półprzewodnikowego – najczęściej jest to krzem krystaliczny. Ogniwa łączone są w grupy, które tworzą panele słoneczne.

Do prawidłowego funkcjonowania całego układu, niezbędne jest zastosowanie urządzenia o nazwie „falownik”. Jest to centralny element instalacji, odpowiedzialny za kontrolę przepływu energii oraz zamianę wytworzonego w całym procesie prądu stałego, na prąd zmienny. Tak wytworzona energia elektryczna zasila nasze gospodarstwo domowe, a jej nadmiar przesyłany jest do sieci energetycznej.

Rynek fotowoltaiki w Polsce

W Polsce główną siłą branży PV są prosumenci (według Ustawy z 19 lipca 2019 roku o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw„Prosument energii odnawialnej to odbiorca końcowy, który wytwarza energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w mikroinstalacji, pod warunkiem, że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, nie stanowi to przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej.”). Najprościej mówiąc, prosument (od słów producent i konsument) osoba fizyncza, rolnik lub przedsiębiorca, który jednocześnie produkuje i konsumuje energię elektryczna, ale jednocześnie, produkcja energii nie jest jego głównym zajęciem.

Obecnie rynek prosumencki, to głównie osoby prywatne, co stanowi ok. 75% wszystkich mikroinstalacji – i to na nich chciałbym się skupić. W 2019 przyrost mocy instalacji fotowoltaicznych wynosił ok. 900 MW, z czego ponad 70% (640 MW) pochodzi z mikroinstalacji. Na tle całej Unii Europejskiej znajdujemy się w ścisłej czołówce, a nasz przyrost stanowił 5.5% przyrostu całej wspólnoty.

Rynek mikroinstalacji

Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011 r. w Polsce zlokalizowanych było ok. 5.007,5 tys. (ponad 5 milionów) budynków jednorodzinnych. Jest to ostatni oficjalny raport, jaki udało mi się znaleźć. Dane mają już prawie dekadę, dlatego ciężko jest się na nich opierać. Ostateczną ilość budynków jednorodzinnych oszacować można biorąc pod uwagę ilość pozwoleń na budowę z ostatnich 9 lat. Prezentują się one następująco:

W pierwszej połowie 2020 roku wydano 48 121 pozwoleń. Biorąc pod uwagę powyższe liczby, przyjąć można, że od 2011 roku przybyło (lub przybędzie w najbliższych miesiącach) ok. 700 tys. nowych budynków jednorodzinnych.

Kolejnym istotnym aspektem jest fakt, że jako jeden z nielicznych krajów, Polska ma bardzo duży odsetek osób, wybierających dom, kosztem mieszkania. Jak pokazują ostatnie badania z 2019 roku, 56.7% Polaków wybiera domy. 50.1% stanowią domy jednorodzinne, a 5.6% to zabudowania bliźniacze lub szeregowe. To daję nam perspektywę dalszego wzrostu potencjalnych klientów, zainteresowanych mikroinstalacjami.

Według danych zebranych przez Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV, pod koniec 2019 roku w Polsce mieliśmy łącznie ponad 162 tys. mikroinstalacji, czyli statystycznie na co 35 budynku jednorodzinnym. To pokazuje jak wielka luka wciąż jest do zagospodarowania, mimo, że Polska jest uznawana za jednego z liderów fotowoltaicznej transformacji w Europie. Jak wyglądały zmiany w ilości instalacji fotowoltaicznych na przestrzeni ostatnich lat:

  • 2017 +12 900 szt.
  • 2018 +27 300 szt.
  • 2019 +104 000 szt.

Z danych opublikowanych 13 lipca przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne wynika, że w 2020 roku zainstalowano blisko 108 tyś nowych instalacji o mocy 732,9 MW. Już wiemy, że 2020 rok, będzie rekordowym pod względem przyrostu ilości nowych mikroinstalacji. Ta dynamika sprawia, że do końca 2020 roku, co piąty budynek jednorodzinny w Polsce, powinien posiadać instalację fotowoltaiczną.

Program mój prąd

Rządowy program „Mój prąd”, który przewidywał dofinansowanie do 50% kosztów (maksymalnie 5.000,00 zł), był jednym z podstawowych stymulantów branży fotowoltaicznej w Polsce. W dwóch edycjach (09.2019 – 12.2019 oraz 01.2020 – 12.2020) łączna kwota, która została przeznaczona na realizację celu to 1 mld zł.

Już wiemy, że program będzie kontynuowany w 2021 roku, niestety na dzień dzisiejszy, nie znamy zasad, jakie będą obowiązywać w 3 edycji.

– Program Mój Prąd stał się pewnego rodzaju tarczą antykryzysową dla branży, która przeżywa dziś spektakularny boom inwestycyjny. Program przyniósł znakomite rezultaty, dlatego Ministerstwo Klimatu i Środowiska wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prowadzi obecnie prace nad nową edycją programu.  Kierunki naszego myślenia o przyszłości programu Mój Prąd to wsparcie instalacji prosumenckich, ale też ładowarki EV, pompy ciepła, domowe magazyny energii – podsumował wiceminister klimatu. (czytamy na portalu gramwzielone.pl).

Ulga termomodernizacyjna

Od 2019 roku podatnicy mogą skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej, która pozwala rozliczyć do 53 tys zł. kosztów poniesionych na termomodernizację domu – ulga nie przysługuje w przypadku budowy domu. Ulgę rozliczyć można bez względu na dopłaty w ramach programu „Mój prąd”. W przypadku małżonków limit przysługuje każdemu z nich (czyli łącznie rozliczyć można nawet 106 tys. zł).

Ulga podatkowa może okazać się drugim kluczowym elementem całej branży, obok programu „Mój prąd”.

Farmy fotowoltaiczne

Według najnowszych danych w Polsce mamy już zainstalowane ponad 2 GW mocy pochodzącej z fotowoltaiki. Lwią część całego tortu należy do rynku prosumenckiego (ponad 60%). Tak dużą dynamikę wzrostu w sektorze mikroinstalacji zawdzięczamy wyżej opisanym programom oraz ulgom, z jakich można korzystać przy inwestycji w panele fotowoltainczne. Jak wyliczył Henryk Biały (prezes Corba sp. z o.o.) dla portalu Gramwzielone

Niewątpliwie program Mój Prąd oraz regionalne programy operacyjne są filarem rozwoju sektora prosumemckiego. Nie obawiam się jednak, że z chwilą zakończenia tych programów spadnie zainteresowanie mikroinstalacjami. O instalacji fotowoltaiki decyduje przede wszystkim ekonomia, zdrowy rozsądek i kalkulacja. Ten segment będzie rozwijał się w kontekście cen, które spadają. Fotowoltaika będzie bronić się sama

https://www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna/103268/boom-na-naziemne-farmy-fotowoltaiczne-dopiero-przed-nami

W aukcjach od 2016 roku wsparciem zostały objęte projekty o następującej mocy:

  • 2016 – 68,4 MW
  • 2017 – 289,4 MW (+232% r/r)
  • 2018 – 514,1 MW (+77,64% r/r)
  • 2019 – 792,5 MW (+54,15% r/r)

Po rekordowym 2017 roku widzimy znaczny spadek procentowego wzrostu, ale roczne przyrosty projektów wciąż są na bardzo wysokim poziomie. Ponad 50% więcej mocy w 2019 roku w stosunku do roku 2018 pokazuje moim zdaniem ciągły rozwój branży.

Aukcje z 2018 i 2019 wciąż są w trakcie realizacji. W maju 2021 zapadają terminy realizacji projektów z 2018 roku.

Rynek farm fotowoltaicznych wciąż jest bardzo mały w Polsce i stanowi ok. 20% wszystkich instalacji (ok. 400 MW). Prawdziwego bumu możemy spodziewać się w latach 2021/22.

Zagrożenia związane z rynkiem PV

Wyżej przedstawione dane i statystyki wyglądają dość obiecująco i pokazują tylko jasne strony fotowoltaiki. Teraz zastanówmy się, co może pójść nie tak.

Biorąc pod uwagę, że na dzień dzisiejszy, rynek PV w Polsce to przede wszystkim mikroinstalacje. Ich bytność zależy w głównej mierze od programów wsparcia. Według portalu wysokienapiecie.pl przeciętna instalacja PV w Polsce (na rok 2019) ma moc 5.6 kW i kosztowała 25,6 tys. zł.

Obrazek pochodzi z https://wysokienapiecie.pl/24972-ile-kosztuje-instalacja-fotowoltaiczna-dofinansowana-z-programu-moj-prad/

7 lat zwrotu to całkiem ciekawa perspektywa dla przeciętnego Kowalskiego. Przyjmując za punkt wyjścia żywotność paneli ok. 25 lat, sprawia, że przez kolejne 18 lat statystyczne gospodarstwo domowe zacznie zarabiać.

Co stanie się, jeżeli wycofamy dotacje oraz ulgę termomodernizacyjną? Czas pełnego zwrotu kosztów poniesionych na instalację PV wydłuży się do ponad 10 lat. To nadal dobry wynik, ale same koszty przeniesione na prosumenta (8,7 tys. więcej), mogą w znacznym stopniu zmniejszyć zainteresowanie rynku dalszymi inwestycjami.

Na dzień dzisiejszy wiemy, że program dofinansowania będzie kontynuowany w 2021 roku. Pytanie co potem? Zapewne inwestorzy jak i firmy zajmujące się mikroinstalacjami wyczekują pozytywnych informacji z rządu.

Nie zapominajmy, że fotowoltaika to nie jedyna gałąź OZE. Równolegle wciąż rozwijane są nowe technologie, które w perspektywie kolejnych lat mogą okazać się tańszą i wydajniejszą alternatywą. Ciągły postęp może okazać się zarówno zbawieniem dla branży (np. obniżenie kosztów, lub zwiększenie wydajności), ale także katem (alternatywne źródła OZE). Mimo tego, że rynek wciąż wydaje się spory (co 20 budynek posiada mikroinstalacje), to należy pamiętać, że nawet przy zaangażowaniu 100% budynków jednorodzinnych w alternatywne źródła energii, nie wszyscy zdecydują się na fotowoltaikę. Wybór na szerokim rynku jest spory, a wciąż mogą pojawić się nowe rozwiązania.

Kolejnym problemem, z jakim musi zmierzyć się branża PV jest recykling paneli. Obecnie koszt recyklingu przeciętnej mikroinstalacji (5.6 kW) to ok. 400-450 zł netto. To relatywnie niewielka suma (ok. 1.5-2% całej inwestycji), ale należy ją uwzględnić.

Podsumowanie

Rynek fotowoltaiki jest wciąż młody i dopiero wchodzi w dynamiczny rozwój, może być to okupione wielkimi kosztami. Jedna decyzja polityczna o wycofaniu wsparcia dla mikroinstalacji lub anulowanie ulgi termomodernizacyjnej w jednej chwili może sprawić, że baza potencjalnych klientów skurczy się. Jeżeli nawet wsparcie nadal będzie funkcjonowało, to musimy brać pod uwagę, że ilość budynków w Polsce jest skończona.

Wciąż duży potencjał tkwi w farmach fotowoltaicznych, które stale zwiększają swój udział w produkcji energii brutto. Ten obszar wydaje się jeszcze nie być zagospodarowany w pełni i daje spory potencjał do czerpania zysków. Uważam, że wiele firm, których oferta głównie skierowana jest do prosumentów, w najbliższych miesiącach lub latach, będzie rozwijała się bardziej w kierunku farm fotowoltaicznych.

W kolejnym artykule chciałbym przeglądnąć firmy z branży PV notowanych na GPW.

4 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments